MICHAŁ KUBIAK  RZEŹBIARZ

ATELIER

→ fragment tekstu „Wędrowiec - Biografika artystycza” / Anna Kabat, Joanna Ligmanowska, Sandra Nadolska

 

... Chciałybyśmy tu mieszkać. W centrum, ale oddalonym. W domu, ale wśród zieleni. Idąc alejką lipową czułyśmy się, jakbyśmy znalazły się w innej epoce. Chodnika brakowało nawet dla jednej osoby. Starczało jednak miejsca dla kwiatów. Środek wiosny.

 

Wszystko wydawało się a rebours. Bramka przed wejściem otwierała się w odwrotną stronę, na dzwonek nikt nie odpowiadał. Czekałyśmy, nie wiedząc, kogo możemy spodziewać się po drugiej stronie – czyżby miał to być artysta, przypominający wolnego ducha? Wówczas istniałoby prawdopodobieństwo, że zapomniał o długo oczekiwanym spotkaniu. A jednak nie. Otworzył elegancki, nie do końca starszy pan. Choć dzielą nas prawie dwa pokolenia, Michał Kubiak zdawał się być nieco skrępowany wizytą trzech nieznanych sobie dziewczyn. A przecież to my byłyśmy gośćmi w jego prywatnym mieszkaniu.

 

Przeszłyśmy przez całą jego długość (przecinając przy okazji dziecięcy pokoik, sąsiadujący bezpośrednio z pracownią) i znalazłyśmy się tam, gdzie każdy Wędrowiec zaczynał swoją drogę.

 

... Poczułyśmy się jak w muzeum. Cisza. Duże kwadratowe pomieszczenie, białe ściany, dziwnie surowo; zważając na fakt, że zza uchylonych drzwi spoglądały na nas dziecięce zabawki. A jednak dziadek Michał, dla większości osób jest Michałem Kubiakiem – aktywnym rzeźbiarzem, wykładowcą na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym. Skutecznie przypominała o tym niedokończona, monumentalna praca, przypominająca człowieka o wykrzywionych, zgrabiałych dłoniach. I popiersia patrzące z okien na wiosenny ogród. Znów cisza, aż wiało chłodem, którego nie złagodziły domowe ciastka – prezent dla gospodarza.

 

Byłyśmy przygotowane na rozmowę, robocze wersje pytań niecierpliwie spoczywały w naszych torbach. Co dzieje się z dzisiejszymi artystami?! Gdzie podziała się ich otwartość, brak poczucia czasu, megalomania, legendarne poczucie misji? Pięć lat studiów chyba nie oduczyło nas stereotypowego myślenia.

 

„Niech panie rozejrzą się po pracowni, na wasze pytania odpowiem na maila”.

 

Mail nie doszedł. Może i dobrze. Technika zupełnie obróciłaby w proch nasze wyobrażenie romantycznej wizji artysty. Na szczęście nie tylko my chciałyśmy zajrzeć do tego kubiakowego świata...

 

cały tekst „Wędrowiec - Biografika artystycza”

 

 

Spotkanie w pracowni z młodzieżą z II Społecznego Liceum Ogólnokształcącego im. KK Baczyńskiego w Bydgoszczy.

 

MENU